Ostatnio spotkałem się z taką wypowiedzią pewnego informatyka: "Bill Gates pogodził się już chyba z tym, że nie jest najbogatszym człowiekiem świata, dlatego ceny produktów Microsoftu lecą na łeb, na szyję". Rzeczywiście, coś chyba jest na rzeczy, bo ostatnio kupiłem kolejnego Windowsa XP Home Edition za 200 zł, podczas, gdy kiedyś taka zabawka kosztowała ponad pół tysiąca. Podobnie wygląda rzecz z produktami Office, do końca ubiegłego roku była promocja - 3 stanowiska do domu za 199 zł (SZOK), a na Allegro można było kupić podobny zestaw nawet za 170 złotych. Teraz do Neostrady dodawany jest Microsoft Office za śmieszną kwotę 1 zł, jako dodatek do stałego łącza dla nowych klientów. Pozostaje się tylko cieszyć z tak znacznej obniżki cen za produkty Microsofta. Może w końcu ludzie przekonają się, że warto posiadać oryginalne produkty, nie wspierać piratów komputerowych i samemu nim nie być? Miejmy taką nadzieję. Cieszę się, że tym artykułem nadrobiłem zaległości z ubiegłych tygodni. Mam głębokie przekonanie, że teraz pisać będę częściej!